Co denerwuję mnie w świętach?

KLIK     KLIK    KLIK 
Poklikacie w te trzy linki?

Z okazji iż zbliżają się święta, postanowiłam napisać nieco inny post. Każdy pokazuje święta z tej dobrej strony, ale przecież są rzeczy, które bardzo nas denerwują 

1. Nigdy nie wiem co mówić, kiedy dzielę się z kimś opłatkiem, jakie życzenia składać.
To jest chyba jedna z najbardziej niezręcznych sytuacji. To miłe dzielić się opłatkiem z innymi, np. kiedy przyjeżdża do nas rodzina, której bardzo dawno nie widzieliśmy. Jednak nigdy nie wiem, jakie życzenia mam komuś złożyć. 

2. Nietrafione prezenty.
Kiedy przychodzi czas otwierania prezentów, zawsze jestem ciekawa co jest w środku. Jak byłam młodsza, to wyczekiwałam tego najbardziej. Czasami bywa tak, że dostaniemy bądź kupimy komuś nie trafiony prezent,  coś, czym wcale się nie interesuje albo już posiada takie coś.. No, ale liczy się gest. Dlatego wcześniej wolę dowiedzieć się, co dana osoba chciałaby dostać aby uniknąć takiej sytuacji. Tylko, że przez to czasami nie ma niespodzianki.

3. Kolejki w sklepach, prezenty kupowane na ostatnią chwilę (zazwyczaj są nie przemyślane).
Zazwyczaj przed świętami jedziemy na jakieś drobne zakupy. Wtedy można zauważyć strasznie kolejny w sklepach. Niestety ludzie robią wszystko na ostatnią chwilę i brakuje im na wszystko czasu. Do tego dochodzi rywalizacja - kto kupi lepszy prezent. 

4. Dekoracje świąteczne W LISTOPADZIE!
Myślę, że święta troszkę na tym tracą. Ta cała ''magia'' znika.. Kiedy w listopadzie wybierzemy się na jakieś zakupy, w sklepach możemy już spotkać masę ozdób świątecznych.

5.  Sztuczna atmosfera, sztuczność ludzi..
Ktoś może zarzucić, że święta to czas zmian, dobroci wobec innych. Szkoda tylko, że jak święta miną, to wszyscy wracają do tego samego, zachowują się wobec siebie tak samo jak przed świętami.
Czasami atmosfera jest strasznie sztuczna, każdy próbuje być na siłę zbyt miły itd.

6. Masa życzeń na Facebook'u. 
To jest jakaś tragedia! Jak tylko wejdziemy, od razu strona główna zawalona jest masą wierszyków z internetu i życzeniami.

7. Za dużo jedzenia, które i tak się zmarnuje.
Chyba nie tylko u mnie, kiedy usiądziemy do stołu jest masę jedzenia. Niestety, ale nikt nie da rady zjeść tego wszystkiego przez całą kolacje.

Oczywiście jest tego dużo więcej, ale wymieniłam te, które wkurzają mnie najbardziej. A Was co denerwuje najbardziej w świętach?

Mogę prosić o poklikanie w linki?
KLIK    KLIK    KLIK 






Related Articles

38 komentarze:

  1. wiadomo, że wszystko to może wkurzać, ale jest też pewnym urokiem. ;) wiadomo, że komercjalizacja wymusza pewne zachowania jak właśnie sezon świąteczny w sklepach w listopadzie, ale taki jest znak czasów i nic na to nie poradzimy. ;)
    pozdrawiam serdecznie.
    http://poprostumadusia.blogspot.com/

    ReplyDelete
  2. Najgorsze chyba jest składanie życzeń, zawsze mówię "wzajemnie". Składanie życzeń podczas wigilii klasowej to masakra :D
    AGNIESZKAA-ES.BLOGSPOT.COM

    ReplyDelete
  3. Ja też zawsze mam problem z tymi kolejkami w sklepach oraz podczas składania życzeń!
    A te ozdoby świąteczne w listopadzie to była lekka przesada i masz rację, że przez to cała magia znika.
    Ślicznie wyglądasz!
    http://written-by-loony.blogspot.com/

    ReplyDelete
  4. O tak, te życzenia na fb na święta, czy sylwestra są wkurzające, bo cała tablica jest nimi wypełniona. Wolę jak mi ktoś to osobiście pisze w konwersacji :)
    Uwielbiam Wigilię, ale przed dzieleniem się opłatkiem nachodzi mnie mały stresik, tak samo mam na Wielkanoc. Ale potem wspólne jedzenie, kolędowanie i pasterka i to uwielbiam :)

    http://live-telepathically.blogspot.com/

    ReplyDelete
  5. Zdecydowanie punkt numer 1 u mnie wygrywa! Nigdy nie wiem co powiedzieć i od samego ranka układam życzenia :')

    little-foxblog.blogspot.com

    ReplyDelete
  6. Fajny post! :)
    Ja również nigdy nie wiem co mówić jak dzielimy się z rodziną opłatkiem.
    Pozdrawiam :)

    http://xpatrycja.blogspot.com/

    ReplyDelete
  7. Co do jedzenia - zgadzam się w 100%. Po świętach nigdy nie mieszczę się w ulubione sweterki, zawsze 5 kg in plus na wadze. I po cóż to wszystko - dla zabawy? Przecież to wręcz niezdrowe. Ehhh.....szkoda, iż za nic nie da się wygrać z tradycją.

    Pozdrawiam cieplutko :)

    Kalamira92 blog

    ReplyDelete
  8. Są te minusy, ale ja zdecydowanie dostrzegam tylko plusy <3

    rilseee.blogspot.com

    ReplyDelete
  9. w sumie,ja chyba tylko mam problem z życzeniami,tak to raczej nic mi nie przeszkadza.

    daruciaa.blogspot.com

    ReplyDelete
  10. dla mnie chyba jest najgrosze składanie tych życzeń przy dzieleniu się opłatkiem, bardzo tego nie lubię ;)

    ReplyDelete
  11. Jak wiele w tym prawdy! Ja zawsze płaczę przy składaniu życzeń opłatkowych i to najbardziej mnie denerwuje..:D A te głupie sklepy, które promują święta i które wszędzie rzucają te ozdoby od listopada.. nudne to już i aż w oczy koli.

    ReplyDelete
  12. Rzeczywiście te rzeczy mogą denerwować, nie tylko ciebie w sumie, ale trzeba też pamiętać o zaletach świąt :)
    http://juliamastalerz.blogspot.com/?m=1

    ReplyDelete
  13. Pierwszy raz widzę post 'hejtujący' rzeczy w świętach, ale bardzo dobrze, bo nie można tylko ich chwalić. Zgadzam się z tymi rzeczami, ale najbardziej z numerem 1 i 4...Masakra!
    Poklikałam, świetne rzeczy! :)
    mybeautifuleveryday.blogspot.com

    ReplyDelete
  14. Masz racje, mnie też te rzeczy denerwują, i też nigdy nie wiem co mam mówić gdy dzielimy się opłatkiem, nawet tym najbliższym :)
    http://malwinabeczek.blogspot.com/

    ReplyDelete
  15. Ja wolę skupić się na plusach, bo minusy zawsze są. A nie chodzi o to, by ich szukać, tylko by wyciągać z życia radość i dobro! ;)
    Mój blog :)

    ReplyDelete
  16. Jak dla mnie ta sztuczność podczas świąt jest najgorsza. Bardzo ładne zdjęcia!
    dusiiiak.blogspot.com

    ReplyDelete
  17. Ja staram się dostrzegać wszystkie plusy, bo kocham święta! Chociaż jak we wszystkim są jakieś plusy i minusy.

    NASZ BLOG

    ReplyDelete
  18. Mnie też to denerwuje ale wszystko ma swój urok.
    www.jestem-molly.blogspot.com

    ReplyDelete
  19. Dla mnie najgorsze jest składnie życzeń. Kolejki w sklepach jakoś znoszę, ale przed życzeniami przez jakiś czas zastanawiam się co powiedzieć... :)
    MÓJ BLOG

    ReplyDelete
  20. Zgadzam się z Tobą. Też nie lubię tych rzeczy... szczególnie składania życzeń.
    Śliczne zdjęcia.
    Mój blog
    Mój kanał na yt

    ReplyDelete
  21. Ooo ja czuję się niezręcznie, gdy przy wigilijnym stole ciocie i dziadkowie zaczynają ciebie pytać o szkołę i ogólnie o moje życie XDD

    ALL PASTEL WORLD ♦ written by Natally

    ReplyDelete
  22. Poklikałam już w linki :) Kocham grudzień i święta za wiele rzeczy i staram się dostrzegać przewagę plusów nad minusami, ale ja też nie potrafię znieść tego, że już w listopadzie zaczyna się komercyjna nagonka związana z Gwiazdką!

    Może wpadniesz na chwilkę? :) 11.11.2016

    Pozdrawiam cieplutko
    Julka lub halfJulka
    jak kto woli

    ReplyDelete
  23. mnie chyba najbardziej denerwuje to przedwczesne oczekiwanie świąt, np. w listopadzie, chociaż w tym roku ja już mikołaje z czekolady widywałam w pazdzierniku :)
    http://karik-karik.blogspot.com/

    ReplyDelete
  24. U nas w Niemczech cała magia siat zaczyna się pod koniec listopada :D W każdym sklepie jest świątecznie i wgl. To mi sie strasznie podoba nie jest tak "sztucznie" jak w polsce :D Nie ma nigdy kolejek ani szału zakupowego jak za 2 dni mają być święta :D
    Pozdrawiam, Weronika
    OFFICIAL blog of Weronika

    ReplyDelete
  25. Co do dzielenia się opłatkiem mam dokładnie tak samo! :'D Mi również nie podoba się to, że jak tylko minie Wszystkich Świętych i sklepy "opróżnią" się ze zniczy w głośnikach słychać "Last Christmas" czy "Jinge bells"...

    ReplyDelete
  26. mam dokładnie tak samo, a kiedyś święta były takie fajne

    ReplyDelete
  27. Ojj, jest dużo rzeczy, które mnie wkurzają ale staram się jakoś o tym nie myśleć. Post ciekawy i dość nietypowy. A zdjęcia ładne :)

    Po roku przerwy wracam na bloga z dużą dawką przemyśleń, zapraszam :)
    Z mojej perspektywy

    ReplyDelete
  28. Dobrze powiedziane, święta to wspaniały czas ale ma pełno minusów. Czasem jednak dobrze przymknąć na to oko i skupić uwagę na rodzinie i miłości. Poza tym świetny blog. Zapraszam do siebie jeśli będziesz mieć czas http://dziennacodzien.blogspot.com

    ReplyDelete
  29. Mnie również denerwują te rzeczy, szczególnie sztuczność ludzi, udawanie, że wszystko jest okej, przymusowe godzenie się na święta "bo wypada", w świętach najważniejsza jest szczerość, a nie robienie coś na przymus, żeby ludzie nie gadali.
    Super wyglądasz :)

    Pozdrawiam!
    Aleksandra z bloga: wdrodzepomarzeniaa.blogspot.com (kliik)

    ReplyDelete
  30. Mam dokładnie to samo, hah! Ale na pierwszym miejscu jest chyba dzielenie się opłatkiem i brak słów..

    killa-killaa.bogspot.com

    ReplyDelete
  31. Też zawsze mam ten problem ze składaniem życzeń podczas dzielenia się opłatkiem i denerwuje mnie ten spam życzeniami na fb :D
    Pozdrawiam gorąco i zapraszam do siebie :)
    Zaobserwujesz jeśli się spodoba? Da mi to ogromną motywację♥
    http://julixx-blog.blogspot.com/
    Mój blog(Kliknij♥)

    ReplyDelete
  32. też uważam dzielenie się opłatkiem za wadę, zawsze nie wiem co powiedzieć drugiej osobie. Ale jednak świeta to magiczny czas i pomimo tych wszystkich wad uwielbiam ten okres !!!
    Pozdrawiam cieplutko.
    stay-possitive.blogspot.com

    ReplyDelete
  33. Mnie denerwuje dokładnie to samo, a szczególnie ta masa jedzenia na stole.

    http://wieczorekm.blogspot.com/

    ReplyDelete
  34. przepiękna super look! https://passagefashion.blogspot.com/

    ReplyDelete

Dziękuje za każdy komentarz! ♥
Jeśli podoba Ci się mój blog - zaobserwuj.
Jeśli spodoba mi się twój, również zaobserwuję.

Powered by Blogger.