Jak sobie poradzić ze stratą przyjaciół?


top - kilknij tutaj


Hej! 
Kolejny tydzień mija, a postu jak nie było, tak nie ma. Biorę się w garść i teraz będą pojawiać się częściej (przynajmniej mam taką nadzieję).
Często robię ankiety dotyczące mojego bloga, wtedy sprawdzam, o czym chcecie post etc.  Niestety większość odpowiedzi to: '' Przemyślenia! '', ''Outfity '' a raczej po tym posta nie napiszę. Jednak przeszukując dalej wasze odpowiedzi, zauważyłam, że ktoś chce post o tym jak poradzić/pogodzić się ze stratą przyjaciół.
Niby coś strasznego, ale zaraz... straciłaś przyjaciół? Postaram się wam troszeczkę to opisać na moim przykładzie. Bo może wiecie, niedawno sama miałam taką nieciekawą sytuację.
Moim zdaniem nie ma czegoś takiego jak kończąca się przyjaźń. Skoro się kończy to nigdy wcześniej się nie zaczęła. Przecież przyjaciel powinien być zawsze przy nas (działa to w obie strony). Nie ważne co się dzieje, co byśmy źle zrobili oni zawsze powinni stać po naszej stronie.
Ktoś każe ci wybierać? Narzuca Ci własne zdanie i każde robić wszystko tak jak on sam by to zrobił? Zabawne. Można podzielić się swoją opinią na jakiś temat, ale to my podejmujemy wybór. Nie ważne jak bardzo okropny by był, nawet jeśli konsekwencje dla nas byłyby straszne, nasz przyjaciel zawsze powinien zaakceptować nasz wybór. 

Przyjaciele byli tylko jak czegoś potrzebowali? Tak, też to znam.
Niestety, szukali tylko korzyści. Trzeba się z tym pogodzić i zapomnieć. Bo po co psuć sobie humor jakimiś nudnymi osobami, które tylko wynosiły coś z naszego życia i psuły wszystko, aby mieć jak najlepiej. Dlaczego to my mamy się załamywać i przejmować każdą osobą, która była w naszym życiu? Właśnie.. była. Już jej nie ma. A chyba przyjaciele tak się nie zachowują. 

Będzie dobrze! I nie zaprzeczaj. Nie można do wszystkiego podchodzić tak negatywnie.  To od ciebie zależy, jak wszystko się potoczy. Jeśli masz zamiar siedzieć w domu, przed komputerem, jedząc coś - ok. Skoro Ci to odpowiada. Jednak jeśli przytłacza Cie to, to wstań! Zrób coś ze swoim życiem. Jeszcze nie jest najgorzej. Wszystko da się naprawić. Rób to, co kochasz.
Nie masz się komu wyżalić? Pisz śmiało, bardzo często odpisuje wam na takie wiadomości, bo wiem jak to jest, kiedy nie można zaufać nikomu. Mnie praktycznie nie znasz, ja ciebie tym bardziej. Rozmowa może ci pomóc. Zawsze masz rodziców, który się o ciebie martwią.

Czujesz się niepotrzebna? Niechciana przez ''przyjaciół'' ? Są tylko wtedy, kiedy czegoś chcą?
W takim razie to nie są twoi przyjaciele. Pora ich zmienić. To wcale nie takie trudne. 
Dlaczego masz się przejmować, co oni sobie pomyślą, skoro ty ich nie obchodzisz?
Post jest bardzo długi i chaotyczny. A to dlatego, że temat jest obszerny i trudny. Każdy ma swoje uczucia, więc chcę do was dotrzeć. Post ma na celu pokazać wam, że nie warto załamywać się po każdej nieudanej znajomości. Zacznijcie myśleć też o sobie a nie o innych.

'' Czasami, niektórych trzeba sobie odpuścić. Nie dlatego, że nam nie zależy, ale dlatego, że im nie zależy...'' 

Wiem też, że trudno zrezygnować od tak z ludzi, do których się przywiązaliśmy. Warto zadać sobie pytanie czy byliśmy wtedy szczęśliwi? Może też nie jest do końca tak jak nam się wydaje.
Wybór należy do was. Istnieje takie coś jak szczera rozmowa. Nie ukrywajcie swoich uczuć. Nie piszcie cały czas, że jest dobrze. Kogo chcecie oszukać? Siebie czy innych? To pogorszy sytuację.  Musimy się przygotować, że usłyszymy nie tylko to co chcemy, ale wtedy będzie nam łatwiej. Wiem co pisze. Zaufajcie mi. :)

Uff,  gratuluję tym, którzy przeczytali post do końca! A teraz zapraszam do oglądania zdjęć, pod nimi są linki do rzeczy, które mam na sobie. ;_;


























Related Articles

96 komentarze:

  1. W dzisiejszych czasach trudno o prawdziwą przyjaźń. Trzeba się dobrze zastanowić komu zaczynamy ufać i z kim spędzamy czas, aby później tego nie żałować :/
    Świetne zdjęcia! Poklikane :)

    niktniewidzi.blogspot.com (KLIKNIJ TUTAJ)

    ReplyDelete
  2. Bardzo ładnie wyglądasz w tak upiętych włosach :)

    weraweronika.blogspot.com

    ReplyDelete
  3. Ciekawy post, super wyglądasz c:
    Pozdrawiam
    mary-and-mint.blogspot.com

    ReplyDelete
  4. Skąd ja to znam, gdy coś potrzebują i nie mają komu się wyżalić od razu przychodzą do mnie, a gdy im się wiedzie, mają mnie daleko z tyłu. Zdecydowanie nie warto zawracać sobie takimi ludźmi głowy, bo to nie przyjaciele.
    Świetne zdjęcia! :)

    Pozdrawiam!
    MÓJ BLOG - KLIIK:)!

    ReplyDelete
  5. Wytrwałam do końca i muszę przyznać, że bardzo mądrze napisałaś.
    Śliczne zdjęcia <3

    http://belief-hope-and-love.blogspot.com/

    ReplyDelete
  6. Ostatnio zaczęłam się zastanawiać czy moje koleżanki mogę nazwać przyjaciółkami. Od września zaczynam nową szkołę i mam nadzieje, że tam poznam taką osobę co naprawdę zostanie moim przyjacielem :) Świetny post i zdjęcia są bardzo ładne :)

    MÓJ BLOG - KLIK :)

    ReplyDelete
  7. Świetne zdjęcia i post, daje dużo do myślenia
    kasiaboryszkowska.blogspot.com
    Niedługo nowy post po dłuższej przerwie :)

    ReplyDelete
  8. Bardzo madrze napisalas :)
    Śliczne zdjęcia ;)

    By-Aleksandraa.blogspot.com

    ReplyDelete
  9. Ja miałam swoje 'przyjaciółki' w I i II klasie gimnazjum. Do czasu... Kiedy skończył się rok szkolny (po II klasie) wszystkie moje ówczesne przyjaciółki poszły na urodziny do innej dziewczyny, która mnie nie cierpiała, więc wszystko co mi pozostało to powrót w samotności do domu i czekanie aż impreza się skończy.
    Ale tak minął jeden dzień, drugi... trzeci... Z każdym dniem coraz byłam przekonana, że już ich nie obchodzę. Wiedziałam, że się spotykają ze sobą, ale widocznie nie przeszkadzał im fakt, że mnie już przy nich nie ma.
    Odezwały się po tygodniu. Trochę z łaską, dlatego stwierdziłam, że najlepszym pomysłem będzie odcięcie się.
    Tak też zrobiłam.
    Jednak we wrześniu musiałam się z nimi znowu zobaczyć. I wtedy zaczął się koszmar.
    Wszystkie się na mnie wręcz rzuciły i domagały się wyjaśnień. Jednak kiedy powiedziałam im jak to wyglądało z mojej perspektywy, one temu zaprzeczyły i powiedziały, że tak nie było i sobie zmyślam.
    Potem nastąpił spokój, ale moimi przyjaciółkami już nie były. One miały siebie, ja wtedy miałam swojego chłopaka, więc nie czułam się do końca samotna.
    Cisza jednak skończyła się wraz ze skończeniem naszej edukacji na poziomie gimnazjum.
    Zaczęły się wakacje. Ja żyłam już wyjazdem do Włoch. Pojechałam, spotkałam wspaniałych ludzi, opowiedziałam o tym na blogu, na asku... i wtedy się zaczęło.
    Zaczęły się anonimowe wyzwiska, mówiły jak to mój chłopak ma ze mną źle i na pewno jak zacznie się liceum to go zostawię (o dziwo skończyłam I klasę liceum i nadal z nim jestem). Najbardziej zabolał mnie też fakt, że zaczęły pisać, że wszyscy znajomi, których poznałam na pewno zobaczą jaka jestem i mnie zostawią. Nie wiem co im zrobiłam, że stałam się im taka wroga.
    Dopiero teraz wszystko się unormowało. One dalej trzymają się razem. Ja nadal jestem z moim chłopakiem, a z osobami, które poznałam na obozie rok temu, dalej utrzymuje kontakt i jedziemy już niedługo znowu razem na wakacje.
    Strata 'przyjaciół' jest straszna, ale tylko na początku. Dopiero później uświadamiamy sobie, że zrobiliśmy dobrze, że odcięliśmy się od toksycznych ludzi.
    Należy mieć nadzieję, że w końcu odnajdzie się tych prawdziwych przyjaciół i nie siedzieć biernie! Wyjść do ludzi i spróbować poznawać innych. Mi nadal jest ciężko, ponieważ nie mam tej bliskiej sobie przyjaciółki, z którą mogłabym wyjść na zakupy czy poplotkować, ale uważam, że nic na siłę. Ważne, że zauważyłam jakie były moje 'przyjaciółki' zanim było za późno.

    Mój blog CLICK

    ReplyDelete
  10. Świetny post. Dokładnie, trzeba myśleć o sobie bardziej niż o innych bo rzadko kto to doceni. Cudowny outfit

    crejzzzooll.blogspot.com

    ReplyDelete
  11. jeśli przyjaciel odchodzi to znaczy, że nigdy nim nie był :)
    świetne zdjęcia :)
    http://karik-karik.blogspot.com/

    ReplyDelete
  12. Ja przeczytałam do końca! :D ładnie upięłaś włosy :)
    mój blog-klik :)

    ReplyDelete
  13. Ja też (niestety) miałam kiedyś taką sytuację i muszę przyznać, że nie była dla mnie rzeczą przyjemną. Przeczytałam cały post, ponieważ jest bliski mojemu sercu. Teraz mam przyjaciółkę, która (mam nadzieję) nie jest taka jak poprzednie.
    "Przyjaciele są wtedy, kiedy czegoś chcą?" To kopnij ich w dupę! Znajdź sobie kogoś, kto będzie zawsze...

    Świetny i bardzo mądry post! Jeśli chcesz wiedzieć, o czym chcę czytać (taka jak to ujęłaś na początku) to myślę, że ciekawym tematem byłoby "Dlaczego NIE WARTO przejmować się opinią innych". No chyba, że już coś takiego napisałaś to przepraszam (mam słabą pamięć)...

    Śliczne zdjęcia i stylizacja ♥
    Top - $10.99
    Bluza- 159,00 zł
    Saszetka- 59,00 zł

    Obserwuję i pozdrawiam
    Mój blog - KLIK

    ReplyDelete
  14. Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. :)
    +Śliczne zdjęcia. :)

    ReplyDelete
  15. Cudownie wyglądasz! <3
    Bardzo fajny post. Ja sobie już z utrata poradziłam.. :(

    rilseee.blogspot.com

    ReplyDelete
  16. Świetnie to wszystko ujęłaś, ja też niedawno straciłam przyjaciół i dzięki tobie teraz zdałam sobie sprawę, że to nie byli przyjaciele. Piękne zdjęcia!

    paula-an-artist.blogspot.com

    ReplyDelete
  17. Ja kiedyś miałam taką "przyjaciółkę". Teraz nastawiła kilka osób (na których mi zależało i z którymi miałam dobre kontakty) przeciw mnie i nie licząc jednej kumpeli - jestem sama.
    paulan-official-blog.blogspot.com

    ReplyDelete
  18. Mi się najbardziej spodobało Twoje stwierdzenie, że przyjaźń, która się skończyła, tak naprawdę nigdy nie istniała... bo to sama prawda.
    +Jak zawsze śliczne zdjęcia! *o*

    Minimalistyczny- klik :)

    ReplyDelete
  19. Przeczytałam i całkowicie się z tobą zgadzam ! :)
    olaabo.blogspot.com

    ReplyDelete
  20. Strata przyjaciół to straszna sprawa, ale lepiej czasami niektórych sobie odpuścić niż cały czas tak czy tak cierpieć :(

    22-ffashion.blogspot.com - klik :)

    ReplyDelete
  21. Świetny post! Taki motywujący i pomocny ;*
    Pozdrawiam http://mikaadominika.blogspot.com/

    ReplyDelete
  22. odwazna jestes, jesli zdecydowalas sie napisac takiego posta. Sama doznalam straty 'przyjaciolki' ale bylo - minelo :)

    http://feel-that-moments.blogspot.com/

    ReplyDelete
  23. Świetne zdjęcia :*
    http://alllessa.blogspot.com/

    ReplyDelete
  24. Świetnie to napisałaś! ;)
    Śliczne zdjęcia kochana ♥
    Poklikasz w linki?
    http://rikaa-blog.blogspot.com/2015/07/wish-list-lucluc.html

    ReplyDelete
  25. Bardzo wartościowy i mądry post. To smutne że ludzie tacy są, ja niby mam przyjaciółka ale mam wrażenie że tylko ja staram się utrzymać kontakt... poznała nowych ludzi a o mnie już chyba zapomniała... Ale trzeba być silnym :) Ludzi na świecie jest pełno i każdy może być twoim przyjacielem ;)

    Pozdrawiam, OSIA WWW.OSIAOSIA.BLOGSPOT.COM (klik)

    ReplyDelete
  26. bardzo trudno jest "podnieść się" po stracie bliskiej osoby, np. przyjaciela :/

    pozdrawiam i zapraszam do siebie
    Mój blog - byAjina
    KONKURS FOTO klik

    ReplyDelete
  27. uwielbiam takie posty :)
    ja wiele razy znajdowałam się w takiej sytuacji, ale zawsze jakoś sobie radziłam c:
    śliczne zdjęcia !

    ZAPRASZAM DO MNIE:
    burgundychocolate.blogspot.com-klik !

    ReplyDelete
  28. Jak byłam młodsza chciałam by każdy mnie lubił, zresztą pewnie jak każdy.
    Teraz jeżeli ktoś mnie raz zranił, trudno mi dać tej osobie drugą szanse. O fałszywą przyjaźń już nie walczę tylko trzymam się w małej grupce przyjaciół. Świetny post! :)

    Pozdrawiam! ♥
    ♦ Dream-destinationn.blogspot.com -Kliik! ♦

    ReplyDelete
  29. Rety, Kochana - masz tyle racji w tym, co napisałaś, a co najważniejsze myślimy bardzo podobnie. Ja jestem zdania, że cytat "Przyjaciel, który przestał być przyjacielem nigdy nim nie był" jest wystarczającą odpowiedzią na pytanie z Twojego posta. Fałszywe przyjaźnie zdarzają się często, ale ze wzgędu na ich małe znaczenie nie warto sobie nawet głowy zawracać.
    Przepięknie tu u Ciebie, jetem pierwszy raz, ale poczułam, że muszę zostać na dłużej :) - lubie przemyślenia, jak ktoś rozwija temat... dlatego też obserwuję :) i będzie mi bardzo miło, jeśli zajrzysz do mnie - może też Ci się spodoba :)
    www.xavilove.blogspot.com

    Buziaki!

    ReplyDelete
  30. stracilam juz wiele osob w swoim zyciu (lub tak jak napisalas znajomych, bo skoro ich stracilam to nie byli moimi przyjaciolmi) lub po prostu czas ich zweryfikowal, przeprowadzka, ale mam pare osob, wlacznie z rodzicami, ktorym naprawde moge ufac, ktore sa zawsze, w klotni, chorobie, szczesciu i ich sie trzymam :)

    http://kamoop.blogspot.com <-klik

    ReplyDelete
  31. Przyjaźń... Hmm.. W moim życiu chyba istnieje. Choć w tych czasach ciężko o taki rodzaj znajomości. Ludzie stają się bardziej zawistni i naiwni.
    Fajne zdjęcia. :)

    http://hanyvia.blogspot.co.uk/2015/07/poisonous-jewellery.html?m=

    ReplyDelete
  32. '' Czasami, niektórych trzeba sobie odpuścić. Nie dlatego, że nam nie zależy, ale dlatego, że im nie zależy...'' Ten cytat jest świetny i mówi wszystko za siebie,prześliczne zdjęcia z resztą jak zawsze :)


    ReplyDelete
  33. Wiem coś o tym... Zgadzam się z tym, że jeżeli się skończyła, to nigdy się nie zaczęła. Niestety, niektórzy ludzie tacy są...
    Świetne zdjęcia, poklikałam.

    Mam prośbę. Pani z Dresslink zaproponowała mi współpracę, pomożesz mi? Poklikasz w linki? Bardzo proszę! Za wszystko się odwdzięczam ♥ Mój blog :) klik <3

    ReplyDelete
  34. Wszystko co napisałaś jest prawdą, trochę bolesną, ciężką do zrozumienia dla innych ale prawdą. Niekiedy trzeba z kogoś zrezygnować, jeśli drugiej osobie nie zależy na Tobie. Bo co to jest za przyjaźń jeśli ty się starasz a druga osoba nie? Żadna. W listopadzie 2014 temu postanowiłam zrezygnować. Najpierw była koleżanką, potem zaczęliśmy się bardzo dobrze dogadywać, spędzać prawię każdą przerwę, pisać na fb w wolnym czasie, te same poglądy, podobne osobowości, podobne sytuacje rodzinne, 'skrzywdzone' przez tego samego chłopaka. Ufałam jej, w sumie nadal ufam. Przez prawie rok się 'przyjaźniliśmy' ona miała problem. pomagałam jej, i na odwrót. Tylko ona dobra uczennica piątkowa a ja w 2gim klasie dwójkowa uczennica, więc nie miała ze mną co gadać o nauce, jak mi poszedł sprawdzian,karkówka. Przyszedł maj zeszłego roku, już się oddalaliśmy ja jej pomagałam ona mi już nie koniecznie. Już nie we dwie spędzaliśmy czas tylko we trzy z jej nową przyjaciółką, dziewczyną która chodziła z nami do klasy bardzo dobra uczennica, piątkowa jak ona. Ale było stabilnie. W wakacje była z nową przyjaciółką na wakacjach i już się zmieniła, inna osoba. Tamta dziewczyna ją zmieniła, była chamska wobec mnie, wyśmiewała się z tego co mówię, z moich poglądów. Cały czas był temat wakacji z tamtą dziewczyną, więc ja nie miałam o czym rozmawiać, tylko słuchałam. Czułam się jak 5 koło u wozu. I moja wieloletnia przyjaciółka mi uświadomiła, że mnie wymieniła na tamtą. Było mi przykro, ale teraz już wiem, że to nie była przyjaźń. Nie wiem czy tylko jak tam mam czy inni też, ale prawdziwe przyjaźnie jak się zawarło w dzieciństwie trwają do dnia dzisiejszego.
    Dziękuję za komentarz zostawiony u mnie :)

    ReplyDelete
  35. Ja już staram się nie przywiązywac do ludzi, żeby potem znowu nie mieć rozczarowania. Mimo, że mam "przyjaciół" i tak nie mam 100% zaufania :)
    Pozdrawiam, www.juullkaa.blogspot.com

    ReplyDelete
  36. Jaka śliczna! ♥
    Bardzo dobrze napisane! :) :*
    http://adrianna-h.blogspot.com

    ReplyDelete
  37. cudowny post
    przesliczne zdjecia jak zawsze ♥
    udanych wakacji

    ZAPRASZAM DO MNIE
    ideal-grande.blogspot.com

    ReplyDelete
  38. Cudowny oraz bardzo mądrze napisany post ♥. Ostatnio poruszałam bardzo podobny temat u siebie na blogu, więc nie będę się tutaj zbytnio rozpisywała :). Doskonale przedstawiłaś cały problem dotknięty w tym wpisie i widać, że jesteś rezolutną osóbką. Do tego jesteś bardzo kochana, ponieważ chcesz pomagać innym i robisz to za wszelką cenę. Dotrwałam do końca i jestem pełna podziwu dla Ciebie. Zdjęcia dołączone do postu są przepiękne, a Tobie można tylko pozazdrościć urody :3. Uwielbiam czytać Twojego bloga - jest wspaniały, równie jak Ty ♥. Pozdrawiam cieplutko!

    http://julia-its-not-too-late.blogspot.com/
    Zapraszam do mnie :).

    ReplyDelete
  39. Ja straciłam w życiu wielu przyjaciół, było ciężko, ale musiałam dać jakos rade :/

    natuuuu-blog.blogspot.com

    ReplyDelete
  40. Świetny temat na posta , bardzo mi się podoba ;) a zdjęcia są piękne.



    domciiak.blogspot.com

    ReplyDelete
  41. Wiesz, że zawsze możesz na mnie liczyć...?♥

    Pozdrawiam ♥
    pisanepasja.blogspot.com [klik]

    ReplyDelete
  42. Zdjęcia są świetne :)
    Wiem coś o stracie przyjaciela-przyjaciółki, jak czegoś potrzebowała to pisała a tak to nic ani się spotkać pogadać czy nawet popisać :)
    Na szczęście ten rozdział za mną :)
    http://malwinabeczek.blogspot.com/

    ReplyDelete
  43. Zdjęcia są świetne,a Twoje włosy po prostu cudowne, bardzo ładnie Ci w takiej fryzurze! :)
    Co do utraty przyjaciół, masz rację, jesli ktoś uważa, ze przyjażź się skończyła, to znaczy, ze nigdy nie istniała. Równiez miałam taki przypadek i mam nadzieję, że przyjaciele, których teraz mam mnie nie zawiodą, bo ja tego zrobić nie zamierzam! :)

    pozdrawiam,
    ann--blog.blogspot.com

    ReplyDelete
  44. Też straciłam przyjaciółkę, oczywiście było mi żal, ale wcześniej nie mogłam odzywać się do osób, z którymi moja "przyjaciółka" miała zatargi. To było chore! Świetnie opisałaś temat straconej przyjaźni :)
    --------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
    Mam prośbę, znalazłabyś trochę wolnego czasu do poklikania w linki do WALK TRENDY w moim ostatnim poście? Bardzo mi zależy, ponieważ pragnę rozwijać bloga poprzez lepsze stylizacje, które mogę urozmaicać dzięki WALK TRENDY. Byłabym bardzo wdzięczna :)
    Jeśli poklikasz koniecznie napisz mi czym mogłabym się odwdzięczyć :)

    Mój blog

    POMOŻESZ?-Jeśli tak, to koniecznie napisz mi w komentarzu na moim blogu!

    ReplyDelete
  45. Super post i zdjęcia ;)
    Zapraszam do mnie
    http://poozytywna123.blogspot.com/?m=1

    ReplyDelete
  46. Post świetny jak zwykle :* Stylizacja również cudowna, jesteś przepiękną osobą :)
    W wolnej chwili zapraszam na mojego bloga: http://nrurkiewicz.blogspot.com/

    ReplyDelete
  47. Strata przyjaciela jest ciężka, ale zawsze podchodzę do tego tak, że poznam w życiu kogoś nowego ;)
    pozdrawiam i zapraszam na mojego bloga:
    niuntis.blogspot.com

    ReplyDelete
  48. Pofarbowałaś włosy, bo wydaje mi się, że masz jakieś inne :)
    poleksandra.blogspot.com KLIK

    ReplyDelete
  49. Świetne zdjęcia ! <3 Jesteś taka śliczna !!!

    Zapraszam Do mnie ! kreatywnazaplatanka.blogspot.com

    ReplyDelete
  50. Zgadzam się z Tobą, jeśli ktoś przestał być przyjacielem, nie był nim wcale..
    Cytat, który zamieściłaś już trafił na mój tumblr ;)
    justfashion-justpassion.blogspot.com

    ReplyDelete
  51. Świetne porady, ja właśnie rozstaję się ze swoją klasą, i boję się ,że nasze relacje się popsują...
    Mój blog---KLIK
    ps. piękne zdjęcia! (:

    ReplyDelete
  52. Bardzo fajny post i ładne zdjęcia!
    Zapraszam do mnie Kamienne Oblicze - KLIK

    ReplyDelete
  53. uwielbiam twojego bloga! :3

    ReplyDelete
  54. Ja mam na tę chwilę dwóch prawdziwych przyjaciół i mam nadzieję, że ze mną zostaną przez chwilę :)
    ❤ blog

    ReplyDelete
  55. U mnie to już tyle razy się działo, że to kwestia przyzwyczajenia. :D

    ReplyDelete
  56. Trudno teraz o prawdziwego przyjaciele. Większość ludzi gdyby mogła podstawiła by ci nogę.
    Mój blog - kliknij

    ReplyDelete
  57. Swietny post. Zgadzam sie z Toba to dziala zawsze w obie strony my mozemy byc przyjacielem kogos, ale to nie znaczy ze ktos jest naszym przyjacielem :) piekne zdjecia i wlosy <3
    patrycja-paulina.blogspot.com

    ReplyDelete
  58. Też to znam! Chyba każdy miał na tym świecie fałszywego przyjaciela lub przyjaciółkę, którzy potrzebowali innych dla własnych korzyści. Nieraz trudno mi było ich zostawić lub olać, ale taka przyjaźń nie ma sensu. Lepiej poszukać kogoś innego, komu na nas zależy. I nie chodzi tutaj o zmienianie przyjaciół jak rękawiczek.



    Zapraszam, może poklikasz w linki na blogu?
    flawless-space

    ReplyDelete
  59. Często zdarza się tak, że osoba najbliższa, okazuje się tylko nas wykorzystywać itd, ale zawsze można znaleźć kogoś innego na jej miejsce, świat jest pełen ludzi :)
    dorey-doorey.blogspot.com

    ReplyDelete
  60. Bardzo trudny temat.... nie wiem czy podjęłabym się go.... p.s. Śliczne zdjęcia ;)
    http://keepcalmandletithappen.blogspot.com/

    ReplyDelete
  61. Ja też parę razy straciłam bliską mi osobę. Ale tak jak napisałaś - przyjaźń, która się skończyła nigdy się nie zaczęła. Mam nadzieję, że Ty pozbierałaś się po stracie przyjaciółki i będzie u Ciebie coraz lepiej! Przepiękne zdjęcia, świetna bluza, nawiązałaś współpracę z firmą Diamente Wear? :)

    ReplyDelete
  62. Anonymous17 July, 2015

    Jejku,idealnie trafiłaś z tym postem.Ja właśnie mam taką sytuacje.Moja "przyjaciółka" przyjazni się teraz z kimś innym a do mnie nie odzywa sie juz ponad miesiąc i to nie pierwszy raz,po prostu zawsze się łamałam i pisalam do niej żeby sie spotkac.Ale ona nigdy nie pisała.Dlatego teraz powiedziałam sobie,że dam rade i nie złamie się.I tak o to zostałam sama.Liczyłam się,że może jednak ona napisze,chociażby dlatego,że są wakacje ale jak widać się przeliczyłam.Teraz siedze calymi dniami sama.No ale trudno.Za rok ide do nowej szkoly to moze poznam kogos dla kogo bede kimś wartym uwagi.Bo jak widać są lepsi ode mnie z ktorymi warto sie przyjaznic bo ze mna chyba nie.

    ReplyDelete
  63. Prześliczne zdjęcia, takie pozytywne! :D
    Kiedyś straciłam przyjaciółkę ale to było z powodu szkoły, bo się przeniosła. Po jakimś czasie kontakt się urwał, widocznie to nie była przyjaźń, nie jest mi przykro bo nadal jak się widzimy to ze sobą rozmawiamy ale przyjaciółką jej nie nazwę:)
    Mega napisany post:*

    Mój blog, zapraszam- kliknij✿

    ReplyDelete
  64. Ten cytat jest idealny! :)
    _________
    BLOG

    ReplyDelete
  65. Świetne zdjęcia , znam to miejsce heh... ;)

    ReplyDelete
  66. Ja również się z tobą zgadzam. Czytając Twojego bloga doszłam do tego,że jesteś bardzo ładną i do tego inteligentną młodą dziewczyną. Piszesz z pasją, rób dalej to co kochasz, życzę powodzenia w blogowaniu :)
    sophies-lifestyle-inspirations.blogspot.com

    ReplyDelete
  67. Genialne zdjęcia.
    Świetna stylizacja. ^^
    Uważam, że czasami trzeba odpuścić przyjaźń, gdy nasz/a "przyjaciel/przyjaciółka" nas nie szanują.
    http://oliviejulie.blogspot.com/

    ReplyDelete
  68. Zgadzam się z Tobą :)
    Śliczna stylizacja :)
    Pozdrawiam :*
    Nellyer.blogspot.com

    ReplyDelete
  69. Teraz trudno jest znaleźć prawdziwego przyjaciela....
    Śliczne zdjęcia! :)

    NOWY POST NA FABRYCE MIĘTY KLIK! :))

    ReplyDelete
  70. W dzisiejszych czasach coraz trudniej o prawdziwe przyjaźnie, takie na całe życie.

    cvte-olga.blogspot.com

    ReplyDelete
  71. Ja niestety mam tak, że moja przyjaciółka znalazła sobie inną przyjaciółkę a mnie ma gdzieś. Z tamtą spędza czas, a mnie nawet nie poinformuje że się z nią spotyka bo po co nawet nie wspomniała że z nią jedzie na obóz a ja mam ciągle mówić co robie kiedy i gdzie już nie mam siły na to :(
    klaudiawmoimswiecie.blogspot.com

    ReplyDelete
  72. Dlatego staram się aż tak mocno nie przywiązywać do ludzi, niestety za często byłam mocno zraniona. Mam mnóstwo przyjaciół, ale żeby takiego jednego najepszego, na zawsze? Niee :(

    luska-everywhere - KLIK

    ReplyDelete
  73. pamiętam jak pod koniec podstawówki moja przyjaciółka stwierdziła ze jestem za dziecinna haha i przestala sie ze mną przjaznic, teraz chodze z nią do liceum ale nie mam do niej zalu i wiem ze sie zmienila i jako kolezanki jest ok :) + jestes mega śliczna i masz piękne włosy! :D
    nowy post (klik)

    ReplyDelete
  74. Niestety ja zastałam bez nikogo, został mi chłopk, ale to nie to samo :( Zycie toczy sie dalej :)

    http://sometimes-my.blogspot.com/

    ReplyDelete
  75. zgadzam się
    śliczne zdjęcia
    http://ju-latte.blogspot.com

    ReplyDelete
  76. Miałam podobną sytuację kilka lat temu- miałyśmy swoją paczkę, było wszystko ok, aż do czasu kiedy to moja "najlepsza" wówczas przyjaciółka opowiadała wszystkim jaka to jestem okropna, zła i tak dalej. Co najśmieszniejsze do reszty paczki też się wypięła. Na szczęście trafiła do innej szkoły i dzięki temu łatwiej było mi się od niej odciąć. Teraz co prawda idę do liceum i bardzo się cieszę, że nie mam z nią już od kilku lat kontaktu :)
    Zapraszam do mnie, świeży start
    Przemyślenia Arbuza

    ReplyDelete
  77. Pięknie napisane! W dzisiejszych czasach ciężko jest o prawdziwą przyjaźń, a jeśli ktoś był na chwilę to znaczy, że nigdy nie był. Różne sytuacje spotykają nas w życiu, ale musimy być silni i ze wszystkim damy sobie radę :)
    Cudowne zdjęcia! :*

    ReplyDelete
  78. Cóż, zawsze myślałam, ze strata "przyjaciela" jest straszna, dopóki tego nie przeżyłam. Na początku było mi ciężko, nie mogłam zrozumieć, dlaczego druga strona tak postąpiła. Dlaczego nie pomyślała, o tych godzinach spędzonych razem. Ale cóż, przynajmniej przekonałam się, jakie wnętrze ma ta druga strona. Nauczyłam się przez to wielu rzeczy i mam nadzieję, że już będę odporna na takie sytuacje.
    http://julie-juliees.blogspot.com/

    ReplyDelete
  79. Wiem jak to jest, gdy ktoś się do ciebie przymila tyko wtedy, jak czegoś od ciebie chce, a jak ty potrzebujesz jego pomocy, to tak jakby go nie było. To jest naprawdę przykre.
    Śliczne zdjęcia :)

    lukrove.blogspot.com

    ReplyDelete
  80. Miałam podobną sytuację. Od dnia kiedy zakończyłam toksyczną znajomość (tylko w ten sposób mogę nazwać relacje z "przyjaciółką') czuję się o wiele lepiej i jestem szczęśliwa. Żyję dla siebie i nie czuję się osaczona :)

    ReplyDelete
  81. Też niedawno miałam taką sytuację :) Cały czas było wszystko ok i nagle miesiąc przed zakończeniem szkoły, zaczęło się robić niefajnie i zupełnie bez powodu :))
    Bardzo ładne zdjęcia!

    http://wieczorekm.blogspot.com/

    ReplyDelete
  82. Wow jakie fantastycznie zdjęcia! No cóż takich historii miałam kilka, dziś jedynym przyjacielem jest dla mnie moja siostra :)
    http://foxyladyme.blogspot.com

    ReplyDelete
  83. Widzę, że parę osób przede mną się bardzo rozpisało. Ja nie mam ochoty bo to było i minęło. Jednak coś napiszę.
    Kilka miesiecy temu (ok. 13, 11) moja 'przyjaciółka' mnie zdradziła... jeśli można to tak nazwać. Była mi bardzo potrzebna w pewnej sytuacji, jednak powiedziała, że nie ma czasu... uznałam, że ma do tego prawo. W tym samym dniu przeglądając fb zobaczyłam jak niesamowicie sie wtedy bawila. Nie wsciekalam sie na nia... nie zabronie jej tego. Kilka dni po tym zaczelo sie miedzy nami sypac. Uznalam, ze trzeba z tym skonczyc... nie warto bylo. Kilka razy mnie nawwet upokorzyla. Gdy jej powiedzialam, ze tobjuz niestety koniec zaczela mi robic awanturę. Po tym wszystkim co dla ciebie zrobilam?! Bylam zawsze! Jestes nienormalna... - krzyczała. Klocilysmy sie chyba z 30 minut... po jakims czasie jej rodzice znalezli lepsza prace w niemczech i wyjechala. Do dzis z nia nie romawiam ale uwazam ze dobrze sie stalo. Wole miec 100 wrogow niz jednego fałszywego przyjaciela...

    Ojejku, jednak sie rozpisalam :/ przepraszam za brak (w wiekszosci) polskich znakow i zycze milego dnia ♡♡♡

    ReplyDelete
  84. Ja też miałam taką niefajną sytuację! Teraz ciężko jest o prawdziwą przyjaźń. Pięknie zdjęcia :)
    W wolnej chwili zapraszam do mnie: Mój Blog - klik!

    ReplyDelete
  85. Ja straciłam przyjaciółkę, ale niedawno znowu zaczęłyśmy rozmawiać ;) Chociaż nie ufam już jej, tak jak kiedyś...
    Bardzo ładne zdjecia!
    Mój blog

    ReplyDelete
  86. Ja straciłam przyjaciółkę niestety to ja ją odtrąciłam ale uważam że zrobiłam dobrze ponieważ ona robiła coś niewybaczalnego . Niestety to było trudno dlatego nadal mamy kontakt ale to już nie go samo .

    Dlaczego pofarbowałaś włosy?

    mlodablogerka.blogspot.com

    ReplyDelete
  87. Tak ciężko trafić na prawdziwych przyjaciół...
    Świetne zdjęcia :)
    Pozdrawiam

    ReplyDelete
  88. Gdy byłam w podstawówce miałam najlepszą przyjaciółkę. Przyjaźniłyśmy się kilka lat, lecz pewnego dnia postanowiła poszukać sobie nowej koleżanki. I od tamtej pory nie przyjaźniła się z żadną dziewczyną dłużej niż miesiąc ... Ale cieszę się, że 'odeszła'. Nienawidzę ludzi takich jak ona.

    Świetny post :) Śliczne zdjęcia ♥

    Obserwuje i zapraszam, http://nastriala.blogspot.com/

    ReplyDelete
  89. Dziękuję Ci za ten post .Znam wiele osób które boleśnie przeżyły rozstanie z przyjaciółką /przyjacielem.Na pewno te słowa mogą nawiązywać do rozpadającego się związku , który nie był naznaczony prawdziwą miłością .Dziękuję Ci jeszcze raz ,że pomogłaś mi choć trochę zagoić ranę z dzieciństwa :)

    Mój blog-KLIK

    ReplyDelete
  90. Idę teraz do gimnazjum i mam nadzieję, że znajdę tam przyjaciela :)

    ReplyDelete
  91. ja straciłam przyjaciółkę kiedy przyszłam do gimnazjum,
    ona znalazła sobie nowych znajomych i ja mam nowych znajomych, najgorsze jest to, że ona zachowuje się jakby nigdy nic się nie zdarzyło.. brak mi słów na takie osoby :)

    ReplyDelete
  92. Ten post jest na prawdę bardzo motywujący. Bloga śledzę id niedawna, ale czuję, że zostanę tu na dłuuugo. Jeszcze w gimnazjum nie miałam teh świadomości, że ludzie, którzy mnie do tej pory otaczali, to byli ludzie fałszywi. Byli wtedy, gdy czegoś chcieli. Całkiem niedawno to zrozumiałam i to był dla mnie na prawdę trudny moment. Na szczęście są rodzice i internetowa przyjaźń. Tak, gdyby nie ta osoba, gdzieś na drugim końcu Polski, po prostu załamałabym się. Dzięki niej jestem silniejsza i bardziej otwarta na nowe znajomości. Teraz odnajduję w liceum. Nowi ludzie, nowe doświadczenia. Jestem bogatsza w wiedzę o fałszywej przyjaźni i mysle, ze teraz bedzie juz tylko lepiej. Jeszcze raz bardzo ci dziekuje za tego posta. Jestes cudowna osoba, tak trzymaj! ❤

    ReplyDelete
  93. Samotność w tych czasach to tylko wybór. Jest tyle portali gdzie można poznać fajnych ludzi. Sama poznałam męża na betania.pl

    ReplyDelete

Dziękuje za każdy komentarz! ♥
Jeśli podoba Ci się mój blog - zaobserwuj.
Jeśli spodoba mi się twój, również zaobserwuję.

Powered by Blogger.